...a nie, nie ta bajka.
Za wcześnie myśleć o jesieni, szczególnie w przeddzień lata ;) ale kiedy zobaczyłam Jesienny Bukiet Olgi Bochkarevej, nie mogłam się oprzeć - tym bardziej, że miałam idealną włóczkę do tego wzoru. Czyli moją ukochaną estońską Aade Long, cienką, w kolorach brązów, żółci i czerwieni. Do tego ze cztery rodzaje pasujących koralików i ze dwadzieścia niepasujących :) No aż się prosi, żeby udziergać. Efekt? Efekt można podziwiać poniżej, a zaprezentuje go moja nowa pomocnica, Greta: