Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Himalaya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Himalaya. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2016

035. Zimowe otulenie

 

Kilka dni temu wyjrzałam zaspana przez okno, skonstatowałam: "O, zima przyszła", po czym błyskawicznie oprzytomniałam. Śnieg w marcu co prawda nie jest ewenementem nie z tej ziemi, ale jednak bywa mało wyczekiwany. Kolejną moją myślą było, że co za szczęście, że zdążyłam skończyć dwa otulacze. No, jeden otulacz i jeden szyjogrzej.

czwartek, 28 stycznia 2016

031. Jego wysokość Motley



Wzór projektu Lady In Yarn zrobił furorę - efektowny, a przy tym prosty i praktyczny (bo szal, a nie chusta). Nie potrafiłam się oprzeć :) Wzór nabyłam, przestudiowałam od deski do deski, uświadomiłam sobie, że nie mam zielonego pojęcia, jak się robi brioszkę, zakopałam się w tutorialach, zgłupiałam od nich totalnie... po czym pomyślałam, że co będzie to będzie, i złapałam za druty.

No i jest co jest :)

niedziela, 6 grudnia 2015

023. Uzupełnianie zasobów




Listopad był jakiś taki... z jednej strony niemrawy dziergalniczo, bo skończyłam tylko dwie chusty, z drugiej intensywny, bo rozgrzebałam sześć dodatkowych robótek o różnych gabarytach, przeznaczeniu i sposobie wykonania. Poza tym trochę sobie pochorowałam, trochę pochorowała sobie moja Mama, w dalszej rodzinie też nie było za wesoło... Generalnie nie miałam głowy do cykania zdjęć i pisania notek, ale powoli we wszystkim można zaobserwować poprawę z wyjątkiem pogody, więc mogę trochę odetchnąć i ogarnąć się robótkowo i życiowo.

Ta notka będzie taka trochę dla nabrania rozpędu (okazuje się, że przez miesiąc zapomniałam, jak się pisze wpisy na bloga!) - pokażę kawałek z gromadzonych na potęgę zapasów, bo, jak wiadomo, nie ma czegoś takiego, jak "za dużo włóczki". I co z tego, że żeby to wszystko pomieścić, musiałam opróżnić kolejną szufladę...