Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops Lace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops Lace. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2016

035. Zimowe otulenie

 

Kilka dni temu wyjrzałam zaspana przez okno, skonstatowałam: "O, zima przyszła", po czym błyskawicznie oprzytomniałam. Śnieg w marcu co prawda nie jest ewenementem nie z tej ziemi, ale jednak bywa mało wyczekiwany. Kolejną moją myślą było, że co za szczęście, że zdążyłam skończyć dwa otulacze. No, jeden otulacz i jeden szyjogrzej.

wtorek, 16 lutego 2016

033. Kudłaczę



Tak mi jakoś znienacka i rychło w czas przyszło do głowy, że skoro mam robić poncho z kudłatej włóczki, to dobrze byłoby tę włóczkę najpierw oswoić. Złapałam dropsową Melody, grubaśne druty, ogarnęłam mętlik w głowie - i kudłaczę.

Bo ta włóczka naprawdę jest kudłata. O, popatrzcie:

środa, 15 lipca 2015

003. Szal dla panny Pridd


Nie jest wielką tajemnicą, że jednym z moich absolutnie ulubionych cykli fantasy są „Odblaski Eterny” autorstwa Wiery Kamszy. Oprócz czystej przyjemności z czytania i obcowania z bohaterami, książki te dostarczają mi także niezłej inspiracji drucianej. Kiedy więc Intensywnie Kreatywna ogłosiła razemrobienie Shetland Shell Lace Scarf, nazwanego dla wygody Muszelkowym, a mój wybór padł na fioletowego Lace'a Dropsa, to już wiedziałam, że robię ten szal dla przedstawicielki rodu Priddów, w barwach którego znajdują się fiolet, złoto i srebro.