Jest Sylwester, jest impreza :) U mnie co prawda piżamowa, ale starsze pokolenie zabawę miało szampańską. I potrzebowało oprawy. Mama kupiła sukienkę, która aż prosiła się o dodatek w postaci eleganckiego, zwiewnego i eleganckiego szala. No to zrobiłam.
Jedwab, bo jedwab błyszczy szlachetnie, a przy tym blokuje się perfekcyjnie, więc mogłam poeksperymentować ze zwiewnością, nie martwiąc się, że ażur straci kształt. Koraliki, bo ma być wystrzałowo i błyszcząco (gdybym mogła, obsypałabym brokatem, bo to w końcu Sylwester), a poza tym naprawdę lubię z nimi pracować. Wzór Something Borrowed by Kathy Lang, bo już dawno o nim myślałam.
Efekt jest szampański :)